Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski
Święto Niepodległości to czas wspominania bohaterów walki o niepodległość, uczestniczenia w organizowanych w różny sposób obchodach, na czele z budzącym zawsze wielkie emocje Marszem Niepodległości, a także czas śpiewania w większym lub mniejszym gronie patriotycznych pieśni.
11 listopada 1918 roku to symboliczna data odzyskania przez Polskę niepodległości. Pomorze musiało jednak czekać aż do 10 lutego 1920 roku na połączenie Polski z morzem w ceremonii zaślubin.
Już rok 1918 przyniósł ożywienie polityczne na Pomorzu, co wiązało się z podejmowaniem działań na rzecz przyłączenia Pomorza do Polski. W działania te zaangażował się mieszkaniec Kościerzyny, Tomasz Rogala. Urodzony 15 grudnia 1860 roku w Wielu, od 1885 roku mieszkał w Kościerzynie. W okresie odzyskiwania niepodległości związał się z ruchem narodowym, a gdy w 1918 roku powstała w Kościerzynie Powiatowa Rada Ludowa, został w niej zastępcą prezesa. Jako ciekawostkę podam, iż prezesem był ksiądz Bronisław Kownacki.
Rada – podobnie jak inne Rady powstałe na Pomorzu – była związana ze Stronnictwem Demokratyczno-Narodowym i podporządkowała się decyzjom Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku o niepodejmowaniu walki zbrojnej i czekaniu na decyzję konferencji pokojowej. Głównym zadaniem Rady Ludowej była koordynacja działalności narodowej, obrona ludności polskiej przed represjami administracji niemieckiej oraz przygotowanie kadr do przejęcia władzy. Utworzenie Rady Ludowej było odpowiedzią na odezwę Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu z 14 listopada 1918 roku, która wzywała do tworzenia powiatowych Rad Ludowych.
Zaangażowanie Tomasza Rogali w działalność polityczną było tak znaczące, że kiedy wiosną 1919 roku postanowiono wydelegować na konferencję pokojową do Paryża przedstawicieli ludu polskiego, znalazł się on w składzie delegacji jako znany działacz kaszubski. Rogala wraz z Antonim Abrahamem z Gdyni dotarli w kwietniu 1919 roku do Paryża, gdzie spotkali się z Ignacym Paderewskim i polską delegacją przy Komitecie Narodowym Polskim oraz członkami Komisji do Spraw Polskich, powołanej przez kongres pokojowy, aby wręczyć im rezolucję Rad Ludowych, domagającą się przyłączenia Pomorza do Polski. Miało to duże znaczenie propagandowe na Pomorzu i zradykalizowało działalność ruchu narodowego, pozostawało natomiast praktycznie bez wpływu na ustalenie granicy zachodniej Polski, o której decydowały zwycięskie mocarstwa. Po ratyfikacji przez Niemcy traktatu wersalskiego 10 stycznia 1920 roku Polska przystąpiła do przejmowania Pomorza.
Nadmienić trzeba, iż ludność polska podczas konferencji paryskiej manifestowała niejednokrotnie swe stanowisko, organizując liczne wiece, składając petycje i uchwalając rezolucje w sprawie przyłączenia Pomorza do Polski. Działalność ta była wyrazem poparcia dla stanowiska delegacji polskiej w Paryżu. W kwietniu 1919 roku podczas wiecu ludności Kościerzyny przy ogólnym aplauzie podjęto uchwałę podkreślającą polskość Kaszub i niezłomną chęć pozostania przy Polsce. W tej rezolucji znalazł się między innymi następujący fragment: „[…] nasza ziemia kaszubska jest polską ziemią, chyba że Brandenburgia nie jest niemiecką. Nasza mowa kaszubska jest polską mową [...]. Jesteśmy i zostaniemy Polakami, jak nasi bracia w Wielkopolsce, Królestwie, Galicji, Śląsku i Mazowszu” (Kościerzyna. Zarys dziejów miasta do 1939 roku, Wydawnictwo Errata, Toruń 1994, str. 135).
Z Tomaszem Rogalą wiąże się jeszcze jedna historia. Otóż w zamieszczonym w prasie artykule przedstawił on zaskakującą wersję wydarzeń, jakie miały miejsce w Paryżu. Twierdził, że delegacji Kaszubów z powiatów puckiego, wejherowskiego, kartuskiego i kościerskiego w ogóle nie przyjęto i nie wysłuchano. Jędrzejowi Moraczewskiemu zarzucił natomiast, iż kazał on oświadczyć delegatom, że rząd zrzeka się Pomorza z Gdańskiem i zadowala się wolną żeglugą na Wiśle do morza. Moraczewski poczuł się artykułem Rogali dotknięty i wytoczył mu proces. Gazeta „Pomorzanin”, w której ukazała się informacja o tym zdarzeniu, powołuje się jedynie na tekst Tomasza Rogali, nie wskazuje jednak, gdzie Rogala swój artykuł opublikował. Z kolei Jędrzej Moraczewski, który przegrał sprawę z Rogalą, napisał do „Przedświtu” tekst zohydzający sądownictwo polskie na Pomorzu. Używając dzisiejszych określeń, sprawa między Tomaszem Rogalą i Jędrzejem Moraczewskim była medialna, albowiem opisywana była w licznych publikacjach prasowych i zwieńczył ją proces sądowy.
Pozycja Rogali była jednak na tyle silna, że nie mógł on nie uczestniczyć w tworzeniu nowej rzeczywistości. Wojewoda pomorski mianował go członkiem pierwszej Rady Miasta Kościerzyna, której inauguracyjne posiedzenie odbyło się 29 maja 1920 roku. Na podkreślenie zasługuje fakt konsekwentnego związku Rogali z jedną orientacją polityczną, a mianowicie z ruchem narodowym – od Związku Ludowo-Narodowego, Obozu Wielkiej Polski aż do Stronnictwa Narodowego. Działalność Tomasza Rogali – ducha niepokornego – opisałam w publikacji Z Ziemi Kościerskiej („Zeszyty Regionalne”, Wydawnictwo Diecezji Pelplińskiej „Bernardinum”, 2002, str. 56-68).
W Wielu urodził się także Hieronim Derdowski, poeta kaszubski i dziennikarz, orędownik powrotu Kaszub do państwa polskiego po uzyskaniu niepodległości. To on jest autorem powiedzenia: „Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski”, a także słów pieśni Nigdë do zgubë nie przyńdą Kaszëbë, do której muzykę napisał Feliks Nowowiejski, uznawanej za hymn kaszubski.
W Kościerzynie jest ulica Tomasza Rogali, a także Antoniego Abrahama. Rada Miasta Kościerzyna przyznaje Medal im. Tomasza Rogali za zasługi, szczególne osiągnięcia i podejmowanie publicznie pożytecznych inicjatyw podnoszących rangę miasta w kraju i za granicą w zakresie nauki, kultury, oświaty, służby zdrowia, gospodarki, sportu, działalności społecznej oraz w innych dziedzinach.
Mirosława Brzezińska